niedziela, 27 lipca 2014

Inne możliwości...


Oprócz wycieczek planowanych przeze mnie i w których ja uczestniczę, Zosia bierze udział w jednodniowych wyjazdach organizowanych przez miejscowe domy kultury i inne placówki. Bierze też udział w organizowanych zajęciach tzw „półkoloniach”. Jest zachwycona (zawsze miała łatwość w nawiązywaniu kontaktów i odnalezieniu się w nowym miejscu), bo poznaje nowe miejsca, nowe osoby i nowe okoliczności znanych już miejsc. Ostatnio np. po raz kolejny miała iść do Muzeum Historii Miasta i nie była zachwycona, bo „tam jest nudno”. Powiedziałam -”zobaczymy może tym razem nie będzie nudno, wiesz idziesz z innymi dziećmi, paniami może sama wyprawa będzie ciekawa”. Wróciła zachwycona, bo teraz było na powietrzu,w ogrodzie opowiadanie i śpiewanie i dzieci uczestniczyły w żywej lekcji historii.
Inne miejsca w które warto wysłać dziecko w czasie wakacji, ja wyszukuję w internecie okazji i niedrogich wycieczek. I tak Zosia była w Krasiejowie w ParkuDinozaurów, w Bełchatowie, na wystawie Giganty Mocy i górzeKamieńsk, gdzie jeździli wyciągami i zjeżdżali torami saneczkowymi, i była w Łodzi w teatrze wycieczka pod nazwą Baśniowa Kawiarenka, spektakl w tym część interaktywna, słodki poczęstunek, konkursy i quizy. Jak można zauważyć, moje pomysły na atrakcje wakacyjne nie są bardzo kosztotwórcze. Dlatego też pomyślałam, że podzielę się z innymi, że nie trzeba mieć dużo pieniędzy by zaoferować dziecku mnóstwo niezapomnianych wrażeń, atrakcji i by miało co wspominać i opowiadać po powrocie do szkoły. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz