Zamek Krzyżacki Zakonu Szpitala Najświętszej Maryi Panny - największy zamek gotycki świata, po raz pierwszy byłyśmy tam i ja i Zosia. Ogromna, ceglana fortyfikacja dostojnie dominuje nad miastem i rzeką Nogat.
Zakon krzyżacki był jednym z trzech takich zgromadzeń obok templariuszy i joannitów, na świecie.
Pomnik Mistrzów Zakonu Krzyżackiego:
Zamki/klasztory powstawały, w odległości nie większej niż 35 km, bo tyle był w stanie przejść od wschodu do zachodu słońca zakonnik. Nie mogli Oni, po zachodzie przebywać poza klasztorem, bez odpowiedniej zgody Komtura Wielkiego. Potężny Zakon, zbudował sieć zamków, klasztorów w całej północnej Polsce/wtedy Prus/ niczym pająk krzyżak ;-) W Malborku ustanowiono stolicę państwa zakonnego. Dopiero król Kazimierz Jagiellończyk
odkupił od zakonu zamek i przywrócił "Polskość" na tych ziemiach.
Zwiedzanie zamku odbywa się z przewodnikiem, bilety warto kupić przez internet i zapisać np w telefonie wersję elektroniczną, bo dzięki temu omijamy kolejki. My dosłownie z marszu ruszyłyśmy na zwiedzanie. Grupa była dość spora, ale nauczona przez mamę, Zosia, szła krok w krok tuż za przewodnikiem i wszystko doskonale słyszała.
Podziwialiśmy zasoby muzealne naprawdę duże zbiory, broni wszelakiej i ubiorów,
także Husarii (na Wawelu nie było, bo pojechała na wystawę), bursztynów.
Prezentowano wytwarzanie monet/dukatów, które można było kupić na pamiątkę.
Zamek jest cudowny, ja uwielbiam gotyk, zachwycałam się łukowymi sklepieniami.
Kaplica Katedry Najświętszej Marii Panny także wprawiała w zadumę.
Przewodnik z lekkością przeprowadzał nas po trzech częściach Zamku Niskim (przedzamczu),
Odwzorowana 1:1 figura Maryi,
która złotym blaskiem dominowała nad sztumską puszczą w XIIIw., Zamku Średnim i Zamku Wysokim.
Na koniec w drapałyśmy się jeszcze na szczyt wieży i cieszyłyśmy oczy widokami.
Po zejściu, Zosia już nie miała sił iść na drugi brzeg rzeki, by zrobić pamiątkowe zdjęcie, poczłapałam sama.
Przy wyjściu żegnały nas sowy i studenci pozujący do fotografii.
Dałyśmy się złapać w pajęczą/krzyżacką sieć i jak nam się nadarzy okazja, zwiedzić kolejny, z pewnością pojedziemy z ochotą.

























Brak komentarzy:
Prześlij komentarz